Pracownik jest zatrudniony na 3/4 etatu, ale nie pracuje codziennie po 6 godzin. Grafik został ustalony wcześniej: w jedne dni przewiduje 8 godzin pracy, w inne 5 godzin, a w jeszcze inne pracownik ma wolne. Gdy pojawia się zwolnienie lekarskie, najczęstsze pytanie brzmi: czy L4 a grafik pracy na niepełnym etacie rozlicza się według „średnich” 6 godzin dziennie, czy według godzin faktycznie zaplanowanych na dni objęte chorobą?
To rozróżnienie ma znaczenie dla czasu pracy, ewidencji nieobecności i danych przekazywanych do listy płac. Błąd polegający na automatycznym przyjęciu 6 godzin za każdy dzień L4 może zniekształcić rozliczenie miesiąca, zwłaszcza gdy rozkład czasu pracy był nierównomierny i został ustalony przed chorobą.
Stan prawny: 15 sierpnia 2026 r.
Przy ustalonym wcześniej grafiku wymiar czasu pracy obniża się o godziny, które pracownik miał przepracować podczas usprawiedliwionej nieobecności zgodnie z tym grafikiem.
Co dzieje się z godzinami zaplanowanymi na czas L4?
Jeżeli zwolnienie lekarskie obejmuje dzień, w którym pracownik miał zgodnie z ustalonym rozkładem pracować 8 godzin, to dla rozliczenia wymiaru czasu pracy znaczenie ma właśnie te 8 godzin. Jeżeli kolejnego dnia miał pracować 5 godzin, uwzględnia się 5 godzin. Jeżeli był to dzień wolny z grafiku, nie ma godzin pracy, o które należałoby z tego tytułu obniżyć wymiar.
Wynika to bezpośrednio z art. 130 § 3 Kodeksu pracy. Przepis wskazuje, że wymiar czasu pracy w okresie rozliczeniowym obniża się o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności, które przypadały do przepracowania w czasie tej nieobecności zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy. Tę samą zasadę w praktycznym objaśnieniu czasu pracy przedstawia Państwowa Inspekcja Pracy w poradniku o czasie pracy.
L4 a grafik pracy na niepełnym etacie to więc nie mechaniczne przeliczenie ułamka etatu na stałą liczbę godzin choroby dziennie. Najpierw trzeba ustalić, ile godzin pracy przypadało na konkretny dzień zgodnie z grafikiem obowiązującym pracownika.
Trzy dane, które trzeba sprawdzić przed rozliczeniem miesiąca
Dopiero ich zestawienie pozwala prawidłowo oddzielić czas pracy od rozliczenia świadczenia chorobowego.
-
1Wymiar etatu
Sprawdź, czy pracownik jest zatrudniony np. na 1/2, 3/4 lub inny niepełny wymiar czasu pracy.
-
2Grafik ustalony przed chorobą
To z niego wynika, ile godzin przypadało do przepracowania w poszczególnych dniach objętych nieobecnością.
-
3Dokładny okres e-ZLA
Daty niezdolności do pracy trzeba nałożyć na grafik dzień po dniu, także wtedy, gdy część zwolnienia przypada na dni wolne.
Grafik, wymiar czasu pracy i świadczenie chorobowe to trzy różne rozliczenia
Najwięcej nieporozumień powstaje wtedy, gdy godziny z grafiku utożsamia się z liczbą dni, za które przysługuje wynagrodzenie chorobowe albo zasiłek. Są to powiązane, ale odrębne zagadnienia. Grafik odpowiada na pytanie, kiedy pracownik miał świadczyć pracę; art. 130 § 3 określa wpływ usprawiedliwionej nieobecności na wymiar czasu pracy; przepisy o świadczeniach chorobowych regulują natomiast okres i wysokość świadczenia.
Dla wynagrodzenia chorobowego art. 92 § 2 Kodeksu pracy przewiduje wypłatę za każdy dzień niezdolności do pracy, również za dni wolne od pracy. Także zasiłek chorobowy jest świadczeniem odnoszonym do dni orzeczonej niezdolności do pracy, a nie wyłącznie do dni, w których pracownik miał zaplanowane godziny. Informacje o okresie wynagrodzenia chorobowego i przejściu na zasiłek publikuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Dlatego dzień wolny objęty e-ZLA może być dniem niezdolności do pracy uwzględnianym przy świadczeniu chorobowym, a jednocześnie nie powodować odjęcia żadnych godzin od wymiaru czasu pracy, bo w tym dniu zgodnie z grafikiem nie było godzin do przepracowania.
W artykule analizujemy przypadek, w którym grafik został prawidłowo ustalony przed powstaniem niezdolności do pracy i nie jest następnie przestawiany wyłącznie po to, aby „przenieść” godziny objęte L4 na inne dni.
Czy przy 3/4 etatu dzień L4 zawsze oznacza 6 godzin?
Nie. Zatrudnienie na 3/4 etatu nie oznacza automatycznie, że każdy dzień usprawiedliwionej nieobecności z powodu choroby należy rozliczyć jako 6 godzin. Jeżeli prawidłowo ustalony grafik przewidywał w danym dniu 8 godzin pracy, to art. 130 § 3 Kodeksu pracy nakazuje odnieść obniżenie wymiaru do 8 godzin przypadających wtedy do przepracowania.
Analogicznie, jeśli w innym dniu grafik przewidywał 5 godzin, znaczenie ma 5 godzin. Ułamek etatu określa zakres zatrudnienia w okresie rozliczeniowym, ale nie musi oznaczać identycznej liczby godzin pracy każdego dnia. Przy zmiennym rozkładzie czasu pracy właśnie dlatego nie można rozliczać choroby na podstawie prostego założenia „3/4 etatu = 6 godzin każdego dnia”.
Jeżeli przykładowo pracownik na 3/4 etatu miał w poniedziałek i wtorek zaplanowane po 8 godzin, a zwolnienie lekarskie objęło oba te dni, to wymiar czasu pracy zostanie obniżony o 16 godzin, a nie o 12 godzin wynikających z hipotetycznego mnożenia dwóch dni przez 6 godzin.

Jak rozliczyć L4 przy niepełnym etacie krok po kroku?
Prawidłowe rozliczenie zaczyna się od grafiku, a nie od średniej dziennej wynikającej z ułamka etatu. Dla każdego dnia objętego zwolnieniem trzeba sprawdzić planowaną liczbę godzin i dopiero na tej podstawie ustalić wpływ choroby na wymiar czasu pracy.
Sprawdź rozkład czasu pracy przekazany pracownikowi przed okresem niezdolności do pracy. Zapisz liczbę godzin planowanych na każdy dzień objęty zwolnieniem.
Rozpisz zwolnienie dzień po dniu. Oddziel dni robocze według grafiku od dni, w których pracownik miał zaplanowane wolne.
Zsumuj tylko godziny, które zgodnie z grafikiem przypadały do przepracowania podczas usprawiedliwionej nieobecności. Dzień wolny daje w tej kalkulacji 0 godzin.
Liczbę dni wynagrodzenia chorobowego lub zasiłku ustal zgodnie z przepisami o świadczeniach chorobowych. Nie przeliczaj tych dni na „średnie godziny L4”.
Przykład: nierówny grafik i L4 obejmujące dzień pracy oraz dzień wolny
Załóżmy modelowo, że pracownik jest zatrudniony na 3/4 etatu, a przed chorobą miał ustalony zmienny grafik. W analizowanym fragmencie tygodnia zaplanowano 8 godzin w poniedziałek, 8 godzin we wtorek, dzień wolny w środę, 5 godzin w czwartek i 5 godzin w piątek. e-ZLA obejmuje okres od wtorku do czwartku włącznie.
W takim układzie choroba obejmuje trzy dni kalendarzowe, ale tylko dwa z nich zawierają zaplanowane godziny pracy. Dla obniżenia wymiaru czasu pracy liczymy 8 godzin z wtorku i 5 godzin z czwartku, czyli łącznie 13 godzin. Środa pozostaje dniem niezdolności do pracy, lecz według grafiku nie przypadały na nią godziny do przepracowania.
| Dzień | Godziny wg grafiku | Status | Godziny obniżające wymiar | Dzień objęty L4 |
|---|---|---|---|---|
| Poniedziałek | 8 godzin | Praca | 0 godzin | Nie |
| Wtorek | 8 godzin | L4 | 8 godzin | Tak |
| Środa | 0 godzin – dzień wolny | L4 | 0 godzin | Tak |
| Czwartek | 5 godzin | L4 | 5 godzin | Tak |
| Piątek | 5 godzin | Praca po zakończeniu L4 | 0 godzin | Nie |
Pracodawca zatrudnia pracownika na 3/4 etatu. Na początku miesiąca część dni została zaplanowana po 8 godzin, a w środkowej części miesiąca po 5 godzin. Pracownik otrzymał L4 właśnie na dwa dni, w których grafik przewidywał po 8 godzin.
Nie należy przyjmować, że z powodu 3/4 etatu każda z tych nieobecności odpowiada 6 godzinom. Jeżeli grafik był ustalony przed chorobą, dwa dni po 8 godzin powodują obniżenie wymiaru o 16 godzin zgodnie z art. 130 § 3 Kodeksu pracy.
Praktyczny wniosek: dodatkowych „2 godzin za każdy dzień L4” nie przenosi się na kolejne dni miesiąca tylko po to, aby pracownik osiągnął pierwotny wymiar sprzed choroby.
Czy godziny objęte L4 trzeba odpracować po powrocie?
Nie należy odpracowywać godzin, o które wymiar czasu pracy został prawidłowo obniżony z powodu usprawiedliwionej nieobecności. Jeżeli przed chorobą pracownik miał zaplanowane 8 godzin i właśnie te 8 godzin przypadło na L4, to nie powstaje z tego powodu „brakujące 2 godziny” do dopisania później tylko dlatego, że pracownik jest zatrudniony na 3/4 etatu.
Po zakończeniu zwolnienia pracownik wraca do wykonywania pracy zgodnie z rozkładem obowiązującym poza okresem nieobecności. Trzeba odróżnić normalne godziny zaplanowane po powrocie od próby przeniesienia na późniejsze dni godzin, które zostały już objęte usprawiedliwioną nieobecnością i pomniejszyły wymiar czasu pracy.
To rozróżnienie jest szczególnie ważne przy nierównych grafikach. Jeżeli pracodawca po L4 zaczyna „wyrównywać” miesiąc do pierwotnej liczby godzin sprzed choroby, może stworzyć rozbieżność między grafikiem, ewidencją czasu pracy i danymi płacowymi.
Co z L4 przypadającym na dzień wolny z grafiku?
Dzień wolny objęty zwolnieniem lekarskim nie obniża wymiaru czasu pracy o dodatkowe godziny, jeżeli zgodnie z grafikiem pracownik nie miał w tym dniu pracować. Jednocześnie taki dzień może być uwzględniany w okresie świadczenia chorobowego, ponieważ wynagrodzenie chorobowe i zasiłek są rozliczane za dni niezdolności do pracy, a nie wyłącznie za dni robocze z harmonogramu.
To jeden z najlepszych przykładów pokazujących, dlaczego nie można prowadzić jednego wspólnego licznika „godzin L4”. W ewidencji czasu pracy interesuje nas planowany czas pracy i usprawiedliwiona nieobecność, natomiast przy świadczeniu chorobowym ustalamy okres niezdolności zgodnie z przepisami Kodeksu pracy i ustawy zasiłkowej.

Jak przenieść dane z grafiku do ewidencji i listy płac?
Do rozliczenia nie wystarczy informacja, że pracownik „był chory trzy dni”. Osoba przygotowująca płace powinna mieć dostęp do grafiku obowiązującego przed chorobą, okresu e-ZLA oraz informacji o faktycznie przepracowanym czasie przed i po zwolnieniu. Przy zmiennych rozkładach te dane pozwalają ustalić, ile godzin przypadało na usprawiedliwioną nieobecność.
Grafik jest planem, a ewidencja czasu pracy ma odzwierciedlać wykonanie i nieobecności. Jeżeli w firmie te dokumenty są traktowane jako jeden plik, łatwo zgubić różnicę między planem a wykonaniem. Szerzej opisujemy ten mechanizm w artykule o tym, jak powinna wyglądać ewidencja czasu pracy i jej zgodność z grafikiem.
Co przekazać do rozliczenia zmiennego grafiku z L4?
Komplet danych ogranicza ryzyko, że lista płac zostanie przygotowana na podstawie uproszczonego założenia o liczbie godzin dziennie.
-
✓
wymiar etatu wynikający z umowy o pracę;
-
✓
grafik obowiązujący pracownika przed wystąpieniem choroby;
-
✓
daty rozpoczęcia i zakończenia niezdolności do pracy z e-ZLA;
-
✓
informację o dniach wolnych wynikających z rozkładu czasu pracy;
-
✓
ewidencję faktycznie przepracowanych godzin w pozostałej części miesiąca;
-
✓
informację potrzebną do ustalenia, czy za dany okres przysługuje wynagrodzenie chorobowe czy zasiłek.
Trzy miejsca, w których rozliczenie najczęściej się rozjeżdża
Pierwszy problem to automatyczne wpisanie jednej liczby godzin dla każdego dnia choroby, np. 6 godzin przy 3/4 etatu, mimo że grafik przewiduje różne dobowe wymiary. Taki skrót ignoruje art. 130 § 3 Kodeksu pracy i może prowadzić do błędnego ustalenia godzin pozostających do przepracowania.
Drugi problem to doliczanie po powrocie godzin, które przypadły na L4, aby pracownik „dobił” do wymiaru ustalonego przed chorobą. Jeżeli godziny objęte nieobecnością prawidłowo obniżyły wymiar, nie powinny wracać jako obowiązek do odpracowania wyłącznie z tego powodu.
Trzeci problem to utożsamienie dnia wolnego z brakiem choroby. Dzień wolny może nie dawać żadnych godzin do odjęcia od wymiaru, ale nadal pozostawać dniem objętym niezdolnością do pracy dla celów świadczenia chorobowego. Właśnie dlatego dokumentacja kadrowa, ewidencja i dane do płac muszą być ze sobą spójne. Znaczenie tej spójności szerzej pokazujemy także przy omawianiu kontroli PIP i ZUS w firmie.
Co daje rozliczenie choroby na podstawie rzeczywistego grafiku?
Przede wszystkim pozwala zachować zgodność między planem pracy, usprawiedliwioną nieobecnością, ewidencją czasu pracy i listą płac. Pracodawca nie tworzy sztucznego niedoboru godzin, a osoba rozliczająca wynagrodzenie otrzymuje czytelne dane: ile godzin miało być przepracowanych, ile przypadło na L4 i jaki czas został faktycznie przepracowany poza zwolnieniem.
Przy niepełnym etacie i zmiennym grafiku ma to większe znaczenie niż przy stałym rozkładzie. Im bardziej nierównomiernie rozłożono godziny w miesiącu, tym mniej bezpieczne są uproszczenia oparte na „średniej liczbie godzin dziennie”.
Gdy grafik jest zmienny, samo e-ZLA nie wystarcza do listy płac
Biuro rachunkowe lub dział kadr może prawidłowo rozliczyć nieobecność tylko wtedy, gdy zna nie tylko daty zwolnienia, ale również rozkład czasu pracy. W firmach, w których pracownicy na część etatu pracują w różnych dniach i po różnej liczbie godzin, sam okres e-ZLA nie odpowiada na pytanie, o ile godzin należy obniżyć wymiar czasu pracy.
Jeżeli grafik jest regularnie zmieniany, występują równoważne systemy czasu pracy, dłuższe okresy rozliczeniowe albo w miesiącu nakłada się kilka rodzajów nieobecności, przed zamknięciem listy płac trzeba przeanalizować cały rozkład. Nie należy wówczas przenosić reguły z prostego przykładu na każdy przypadek bez sprawdzenia dokumentacji pracownika.
Ustawa z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, w szczególności art. 129 dotyczący rozkładów czasu pracy, art. 130 § 3 dotyczący obniżenia wymiaru o godziny usprawiedliwionej nieobecności oraz art. 92 dotyczący wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy. Kodeks pracy w ISAP.
Ustawa z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa reguluje zasady zasiłku chorobowego. Aktualne wyjaśnienia dotyczące wynagrodzenia chorobowego i zasiłku publikuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Nie. Przy ustalaniu wpływu usprawiedliwionej nieobecności na wymiar czasu pracy liczą się godziny, które zgodnie z przyjętym grafikiem przypadały do przepracowania podczas choroby. Jeśli grafik przewidywał 8 godzin, wymiar obniża się o 8 godzin; jeśli 5 godzin – o 5 godzin.
Jeżeli w dniu wolnym z grafiku pracownik miał zaplanowane 0 godzin pracy, ten dzień nie daje godzin do odjęcia od wymiaru czasu pracy. Może jednak pozostawać dniem objętym okresem wynagrodzenia chorobowego albo zasiłku, ponieważ świadczenia chorobowe rozlicza się według dni niezdolności do pracy.
Nie należy przenosić na kolejne dni godzin, które prawidłowo obniżyły wymiar czasu pracy na podstawie art. 130 § 3 Kodeksu pracy. Po zakończeniu zwolnienia pracownik realizuje godziny przypadające do pracy poza okresem choroby zgodnie z obowiązującym rozkładem.
Nie w taki sposób. Godziny z grafiku są potrzebne m.in. do ustalenia wpływu nieobecności na wymiar czasu pracy, natomiast wynagrodzenie chorobowe oblicza się według zasad właściwych dla podstawy świadczenia chorobowego. Art. 92 § 2 Kodeksu pracy wskazuje też, że wynagrodzenie chorobowe wypłaca się za każdy dzień niezdolności, również za dni wolne od pracy.
Podsumowanie – przy L4 liczy się wcześniej ustalony rozkład czasu pracy
Przy niepełnym etacie nie można automatycznie zamieniać ułamka etatu na stałą liczbę godzin choroby w każdym dniu. Gdy pracownik ma zmienny grafik, art. 130 § 3 Kodeksu pracy każe odnieść obniżenie wymiaru do godzin, które rzeczywiście przypadały do przepracowania w czasie usprawiedliwionej nieobecności zgodnie z przyjętym rozkładem.
Jeżeli pracownik na 3/4 etatu miał podczas L4 zaplanowane 8 godzin, to dla obniżenia wymiaru znaczenie ma 8 godzin, a nie automatyczne 6. Dnia wolnego nie przelicza się natomiast na godziny nieobecności, choć może on być częścią okresu świadczenia chorobowego. Godzin prawidłowo objętych obniżeniem wymiaru nie należy później dopisywać do grafiku tylko po to, aby odtworzyć pierwotną liczbę godzin sprzed choroby.
W mdoFinanse przy rozliczaniu zmiennych grafików zwracamy uwagę na zgodność harmonogramu, ewidencji czasu pracy, nieobecności i danych do płac. Przy bardziej złożonych rozkładach warto przekazać komplet dokumentów przed zamknięciem miesiąca, aby rozliczenie nie opierało się na uproszczonej liczbie godzin dziennie.
Możemy przejąć rozliczenia kadrowo-płacowe i uporządkować sposób przekazywania grafików, nieobecności oraz danych do list płac.




