Firma szkoleniowa może współpracować z tym samym trenerem na kilka sposobów: jako z przedsiębiorcą B2B, na podstawie umowy zlecenia, a w szczególnych sytuacjach także w modelu, w którym odrębnie rozliczane są prawa do autorskich materiałów. Umowa z trenerem szkoleniowym nie powinna jednak powstawać wyłącznie przez wybór gotowego wzoru – sposób współpracy wpływa na ZUS, podatki, dokumentację i możliwość późniejszego korzystania z prezentacji, nagrań czy materiałów PDF.
Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy firma próbuje rozstrzygnąć wszystkie te kwestie jednym zapisem: „trener wystawia fakturę” albo „wynagrodzenie obejmuje prawa autorskie”. To za mało. Organizator szkolenia powinien osobno ustalić model wykonywania usług, tytuł do ubezpieczeń, zakres praw do treści oraz dokumenty potrzebne do prawidłowego rozliczenia.
Stan prawny: 17 sierpnia 2026 r.
Nie istnieje jedna forma współpracy właściwa dla każdego trenera lub wykładowcy. B2B, zlecenie, ZUS i prawa autorskie trzeba ocenić oddzielnie, na podstawie rzeczywistych warunków współpracy.
Sama faktura nie rozstrzyga wszystkich obowiązków, a samo stworzenie prezentacji nie oznacza automatycznie prawa do 50% kosztów uzyskania przychodów ani pełnej swobody firmy w dalszym wykorzystywaniu materiałów.

Jedna współpraca z trenerem oznacza cztery osobne decyzje
Najbezpieczniej analizować współpracę z prowadzącym w czterech warstwach. Najpierw trzeba ustalić, jak faktycznie wykonywana jest usługa. Dopiero później można prawidłowo ocenić ZUS, prawa do materiałów i sposób rozliczenia wynagrodzenia.
Umowa z trenerem szkoleniowym to nie tylko dokument określający termin i stawkę za szkolenie. Z perspektywy organizatora jest to zestaw ustaleń dotyczących wykonywania usługi, odpowiedzialności za rozliczenie, wykorzystania treści oraz dokumentów, które muszą trafić do księgowości lub kadr.
| Warstwa | Co trzeba ustalić | Co z tego wynika |
|---|---|---|
| 1. Forma współpracy | Czy trener działa samodzielnie, organizuje usługę we własnym zakresie i ponosi gospodarcze ryzyko, czy wykonuje czynności według zasad określonych przez firmę. | Ocena, czy realny model odpowiada B2B, zleceniu albo innej relacji i jakie dokumenty powinny ją opisywać. |
| 2. ZUS | Czy występuje zlecenie, działalność gospodarcza, etat, status ucznia lub studenta albo inny tytuł do ubezpieczeń. | Ustalenie, z jakiego tytułu powstają obowiązki ubezpieczeniowe i jakie zgłoszenia są potrzebne. |
| 3. Prawa do treści | Kto tworzy prezentację, skrypt, ćwiczenia, PDF lub nagranie oraz jak firma chce z nich korzystać po szkoleniu. | Potrzeba odpowiedniego uregulowania licencji albo przeniesienia autorskich praw majątkowych i pól eksploatacji. |
| 4. Dokumenty i rozliczenie | Czy podstawą rozliczenia jest faktura, naliczenie zlecenia, ewidencja godzin, oświadczenia ubezpieczeniowe oraz odrębne wynagrodzenie związane z prawami. | Prawidłowe dane dla księgowości, kadr i płac oraz spójność dokumentów z rzeczywistą współpracą. |
Umowa z trenerem szkoleniowym: B2B czy umowa zlecenie?
B2B i umowa zlecenie mogą być prawidłowymi modelami współpracy, ale wybór powinien odpowiadać temu, jak trener rzeczywiście wykonuje usługę. Samo posiadanie działalności gospodarczej przez prowadzącego nie oznacza, że każda relacja z firmą szkoleniową powinna być automatycznie rozliczana fakturą.
Przy B2B typowe jest większe organizacyjne usamodzielnienie wykonawcy: trener świadczy usługę w ramach własnej firmy, odpowiada za jej wykonanie zgodnie z kontraktem i dokumentuje sprzedaż zgodnie z zasadami dotyczącymi swojej działalności. Umowa zlecenie jest natomiast umową cywilnoprawną, w której organizator może mieć obowiązki płatnika składek i podatku oraz obowiązki związane z minimalną stawką godzinową.
Kiedy model B2B wymaga szczególnej ostrożności?
Jeżeli prowadzący formalnie ma działalność gospodarczą, ale w praktyce wykonuje pracę w warunkach podporządkowania charakterystycznych dla stosunku pracy, sama nazwa umowy lub wystawianie faktur nie rozstrzygają kwalifikacji relacji. Art. 22 Kodeksu pracy wskazuje, że zatrudnienie wykonywane pod kierownictwem pracodawcy oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym jest zatrudnieniem pracowniczym bez względu na nazwę zawartej umowy.
Dla firmy szkoleniowej ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy trener pracuje stale według grafiku firmy, pod bieżącym kierownictwem, w sposób zbliżony do członka zespołu i bez realnej samodzielności gospodarczej. Źródłem do weryfikacji pozostaje Kodeks pracy w Elektronicznym Dzienniku Ustaw.
Co zmienia umowa zlecenie?
Przy zleceniu firma szkoleniowa musi sprawdzić nie tylko wysokość wynagrodzenia, lecz także status ubezpieczeniowy zleceniobiorcy i sposób potwierdzania liczby godzin wykonania usługi. Od 1 stycznia 2026 r. minimalna stawka godzinowa wynosi 31,40 zł za godzinę zlecenia lub świadczenia usług objętych ustawą.
Co istotne, mechanizm minimalnej stawki może obejmować również określone osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą i osobiście wykonujące usługę. Nie należy więc zakładać, że zapis „B2B” zawsze wyłącza te regulacje. Ministerstwo Rodziny opisuje zakres, wyjątki oraz zasady potwierdzania godzin na stronie minimalnej stawki godzinowej.
Stawka miesięczna albo wynagrodzenie za całe szkolenie nie znoszą automatycznie obowiązku zachowania minimalnej stawki godzinowej. Jeżeli dana umowa podlega tym przepisom, wynagrodzenie po przeliczeniu na godzinę nie może być niższe od ustawowego minimum.
Kto i z jakiego tytułu rozlicza ZUS?
Obowiązek składkowy przy współpracy z trenerem zależy od konkretnego tytułu do ubezpieczeń oraz ewentualnego zbiegu kilku tytułów. Nie można prawidłowo ustalić ZUS wyłącznie na podstawie informacji, że trener „ma firmę” albo „pracuje też gdzieś indziej”.
ZUS odrębnie opisuje sytuacje dotyczące równoczesnej umowy o pracę i zlecenia, kilku zleceń, działalności gospodarczej oraz zlecenia wykonywanego przez przedsiębiorcę. Znaczenie może mieć między innymi wysokość podstawy składek, kolejność powstania tytułów czy korzystanie z preferencyjnych składek. Aktualne warianty publikuje ZUS w materiale „Zbieg tytułów do ubezpieczeń społecznych”.
Dlaczego samo posiadanie działalności gospodarczej nie rozstrzyga ZUS?
Trener prowadzący działalność może jednocześnie posiadać inny tytuł ubezpieczeniowy, a skutki zależą od konfiguracji tych tytułów. Jeżeli firma zawiera z tą osobą odrębną umowę zlecenia, przed naliczeniem wynagrodzenia trzeba ustalić, czy i w jakim zakresie zlecenie stanowi tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń.
Praktycznym błędem jest zbieranie oświadczenia o ZUS dopiero po wypłacie. Dane dotyczące statusu zleceniobiorcy powinny trafić do obsługi kadrowo-płacowej przed pierwszym rozliczeniem oraz być aktualizowane, jeżeli sytuacja wykonawcy się zmieni.
Student do 26. roku życia to przykład wyjątku, który trzeba udokumentować
ZUS wskazuje, że uczeń lub student, który nie ukończył 26 lat, co do zasady nie jest obejmowany ubezpieczeniami z tytułu umowy zlecenia zawartej z innym podmiotem niż własny pracodawca. Dla organizatora oznacza to konieczność potwierdzenia nie tylko wieku, ale również aktualnego statusu osoby wykonującej zlecenie.
Nie warto przenosić tej zasady automatycznie na każdą młodą osobę prowadzącą zajęcia. Status studenta i jego ciągłość powinny być sprawdzane na podstawie aktualnych danych, a zasady ZUS można zweryfikować w oficjalnym materiale o umowach cywilnoprawnych w ubezpieczeniach społecznych.
Usługa prowadzenia szkolenia a utwór – to nie jest to samo
Prowadzenie szkolenia może obejmować element twórczy, ale nie każda wypowiedź, slajd czy zestaw ćwiczeń jest automatycznie utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Ustawa chroni przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, który został ustalony w jakiejkolwiek postaci.
Dla firmy szkoleniowej rozróżnienie ma bardzo praktyczne znaczenie. Jedno wynagrodzenie może dotyczyć samego przeprowadzenia zajęć, natomiast inna część współpracy może obejmować przygotowanie autorskiej prezentacji, skryptu, workbooka, materiału PDF albo treści przeznaczonej do nagrania. Te elementy trzeba opisać tak, aby wiadomo było, co firma może z nimi zrobić po zakończeniu szkolenia.
Prawa autorskie do prezentacji, materiałów PDF i nagrań
Jeżeli firma chce ponownie wykorzystywać materiały przygotowane przez trenera, powinna ustalić podstawę prawną takiego korzystania. Sam fakt zapłaty za przygotowanie prezentacji albo otrzymania pliku nie powoduje automatycznie przejścia autorskich praw majątkowych.
Ustawa o prawie autorskim przewiduje, że umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych albo licencja obejmuje pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione. Art. 53 wymaga ponadto formy pisemnej pod rygorem nieważności dla umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych. Aktualny tekst ustawy jest dostępny w Elektronicznym Dzienniku Ustaw.
Co powinno być ustalone przy materiałach szkoleniowych?
Organizator powinien odpowiedzieć sobie co najmniej na kilka pytań: czy uczestnik otrzymuje PDF tylko do własnego użytku, czy firma może zamieszczać materiał na platformie edukacyjnej, czy wolno go aktualizować, powielać, sprzedawać wraz z kursem albo udostępniać kolejnym grupom. Jeżeli szkolenie jest nagrywane, trzeba również ustalić zakres wykorzystania nagrania i – tam, gdzie jest to potrzebne – kwestie związane z rozpowszechnianiem wizerunku prowadzącego.
To inny problem niż podatkowe księgowanie materiałów szkoleniowych i licencji. Najpierw firma musi wiedzieć, jakie prawa faktycznie nabyła, a dopiero później można prawidłowo oceniać dokumenty i sposób ujęcia wydatku w księgowości.
50% KUP dla wykładowcy lub trenera – prawa autorskie nie wystarczą
50% koszty uzyskania przychodów nie przysługują automatycznie dlatego, że trener stworzył prezentację albo w umowie pojawia się określenie „honorarium autorskie”. Trzeba ustalić, czy wynagrodzenie rzeczywiście dotyczy korzystania z praw autorskich lub rozporządzania nimi oraz czy przychód mieści się w ustawowym katalogu działalności objętych preferencją.
Ministerstwo Finansów wskazuje między innymi działalność twórczą w określonych dziedzinach, działalność publicystyczną, naukową, naukowo-dydaktyczną oraz działalność dydaktyczną prowadzoną w uczelni. Ogólne prowadzenie komercyjnych szkoleń nie jest samo w sobie osobną kategorią wymienioną w tym katalogu. Dlatego 50% KUP trzeba oceniać w odniesieniu do rzeczywistej twórczości i konkretnego źródła przychodu, a nie do samej nazwy zawodu „trener”.
W 2026 r. łączny limit 50% kosztów uzyskania przychodów ze wszystkich tytułów wynosi 120 000 zł. Aktualne zasady i katalog działalności publikuje Ministerstwo Finansów na stronie dotyczącej dochodów z praw autorskich.
Nie rozdzielaj wynagrodzenia na „zwykłe” i „autorskie” wyłącznie po to, aby zastosować wyższe koszty podatkowe. Taki podział powinien odpowiadać rzeczywiście wykonanej pracy twórczej, powstałemu utworowi i sposobowi korzystania z praw.
Za co faktycznie płaci firma szkoleniowa?
Wynagrodzenie dla prowadzącego może obejmować różne świadczenia: samo przeprowadzenie zajęć, przygotowanie programu, opracowanie prezentacji, stworzenie workbooka, konsultacje po szkoleniu, udzielenie licencji albo przeniesienie praw do określonych materiałów. Im więcej tych elementów występuje, tym ważniejsze jest ich uporządkowanie w umowie i dokumentacji rozliczeniowej.
Nie oznacza to, że każda umowa musi zawierać wiele osobnych stawek. Chodzi przede wszystkim o możliwość wykazania, co było przedmiotem współpracy i z czego wynika określony sposób rozliczenia. Jeżeli firma stosuje rozliczenie autorskie, dokumentacja powinna być szczególnie spójna z rzeczywistym zakresem świadczenia.
Firma szkoleniowa zamawia u trenera prowadzącego JDG trzy warsztaty online. Trener przygotowuje własną prezentację i workbook w PDF. Organizator chce później sprzedawać nagranie szkolenia na platformie oraz przekazywać materiały kolejnym grupom uczestników.
Faktura za przeprowadzenie warsztatów nie rozstrzyga sama w sobie, czy firma może powielać prezentację, udostępniać workbook kolejnym osobom i komercyjnie wykorzystywać nagranie. Zakres praw do materiałów oraz sposób wykorzystania nagrania trzeba uregulować odrębnie i zgodnie z prawem autorskim. Osobno należy ocenić, czy relacja rzeczywiście odpowiada B2B oraz czy zastosowanie mają przepisy o minimalnej stawce godzinowej.
Praktyczny wniosek: przed pierwszym szkoleniem firma powinna zebrać informacje o modelu współpracy, a przed publikacją materiałów – sprawdzić zakres nabytych praw. Księgowość powinna otrzymać dokumenty zgodne z tym, co strony rzeczywiście ustaliły i wykonały.
Pakiet danych przed pierwszą wypłatą lub fakturą
Najwięcej problemów można wyeliminować jeszcze przed rozpoczęciem współpracy. Firma szkoleniowa nie powinna ograniczać się do przesłania księgowości samej umowy lub faktury, jeżeli sposób rozliczenia zależy od statusu wykonawcy, godzin pracy albo praw autorskich.
Co zebrać przed pierwszym rozliczeniem trenera?
Zakres danych zależy od modelu współpracy, ale te informacje najczęściej pozwalają wychwycić ryzyko jeszcze przed wypłatą.
-
✓
Opis faktycznego sposobu współpracy: kto ustala czas i miejsce zajęć, jak wygląda organizacja pracy i za co odpowiada prowadzący.
-
✓
Informację, czy trener prowadzi działalność gospodarczą i czy dana usługa jest wykonywana w ramach tej działalności.
-
✓
Przy zleceniu – aktualne dane potrzebne do oceny tytułów ubezpieczeniowych, w tym informacje o innych tytułach oraz statusie ucznia lub studenta, jeżeli ma znaczenie.
-
✓
Sposób potwierdzania liczby godzin, jeżeli do umowy stosuje się regulacje dotyczące minimalnej stawki godzinowej.
-
✓
Listę materiałów tworzonych przez trenera: prezentacje, skrypty, PDF-y, ćwiczenia, nagrania i inne treści wykorzystywane w szkoleniu.
-
✓
Informację, jak firma chce korzystać z tych treści po szkoleniu: jednorazowo, na platformie, w kolejnych edycjach kursu, w nagraniach albo w sprzedaży materiałów.
Jeżeli firma korzysta z wielu prowadzących, warto stworzyć jeden wewnętrzny formularz przekazywany do księgowości i kadr przed pierwszym rozliczeniem. Taki formularz nie zastępuje umowy ani analizy prawnej, ale pozwala uniknąć sytuacji, w której kluczowe informacje docierają dopiero po wypłacie.
Przy większej liczbie zleceniobiorców logicznym uzupełnieniem jest uporządkowana obsługa kadr, płac i umów cywilnoprawnych, tak aby oświadczenia, zgłoszenia i naliczenia były spójne z dokumentacją firmy szkoleniowej.
Sytuacje graniczne, których nie warto rozstrzygać automatycznie
Niektóre modele współpracy wyglądają podobnie tylko na pierwszy rzut oka. W takich przypadkach decyzja na podstawie jednego parametru – na przykład statusu JDG albo nazwy dokumentu – może prowadzić do błędnego rozliczenia.
Trener ma JDG, ale firma proponuje mu dodatkowo zlecenie
Trzeba ustalić, czego dotyczy działalność oraz czego dotyczy zlecenie, a następnie sprawdzić zasady zbiegu tytułów do ubezpieczeń. Nie ma jednej poprawnej odpowiedzi dla wszystkich przedsiębiorców, ponieważ ZUS rozróżnia kilka konfiguracji.
Prowadzący tworzy autorski materiał, ale główną usługą jest szkolenie
Powstanie utworu nie powoduje automatycznie, że całe wynagrodzenie staje się honorarium autorskim. Trzeba ustalić rzeczywisty zakres świadczeń oraz to, czy i w jakim zakresie dochodzi do korzystania z praw albo rozporządzania nimi.
Firma chce zawrzeć umowę o dzieło na przeprowadzenie szkolenia
Nie każde prowadzenie zajęć może być prawidłowo potraktowane jako dzieło. Konstrukcja umowy o dzieło wymaga oznaczonego rezultatu, a nie wyłącznie wykonywania powtarzalnych czynności szkoleniowych. Jeżeli strony rzeczywiście zawierają umowę o dzieło, trzeba też sprawdzić obowiązek zgłoszenia jej do ZUS na formularzu RUD oraz ustawowe wyjątki od tego obowiązku.

Jak ograniczyć ryzyko przed rozpoczęciem współpracy?
Najskuteczniejszym rozwiązaniem nie jest rozbudowywanie każdej umowy o kolejne ogólne klauzule. Najpierw firma powinna opisać konkretną sytuację: kto prowadzi szkolenie, w jakim modelu, jakie materiały tworzy, czy powstanie nagranie, jak organizator chce wykorzystać treści oraz jakie inne tytuły ubezpieczeniowe mogą mieć znaczenie.
Dopiero z takiego opisu powinny wynikać umowa, dokumentacja kadrowa i sposób rozliczenia. Dzięki temu firma zmniejsza ryzyko rozbieżności między treścią umowy, fakturą lub listą płac a rzeczywistym przebiegiem współpracy.
Kodeks pracy – w szczególności art. 22 dotyczący cech stosunku pracy i znaczenia rzeczywistych warunków zatrudnienia. Sprawdź aktualny tekst Kodeksu pracy w ELI.
Ustawa z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz rozporządzenie Rady Ministrów z 11 września 2025 r. określające minimalną stawkę godzinową w 2026 r. Sprawdź aktualne zasady na gov.pl.
Ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – zasady podlegania ubezpieczeniom i zbiegów tytułów. Sprawdź wyjaśnienia ZUS dotyczące zbiegów tytułów.
Ustawa z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych – m.in. definicja utworu, pola eksploatacji oraz forma przeniesienia autorskich praw majątkowych. Sprawdź tekst ustawy w ELI.
Ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych – zasady 50% kosztów uzyskania przychodów. Sprawdź aktualne wyjaśnienia Ministerstwa Finansów.
Nie każde szkolenie spełnia warunki umowy o dzieło. Trzeba ocenić, czy strony umawiają się na konkretny, indywidualnie oznaczony i możliwy do zweryfikowania rezultat, czy przede wszystkim na wykonywanie czynności polegających na prowadzeniu zajęć. Przy rzeczywistej umowie o dzieło trzeba dodatkowo sprawdzić zasady zgłoszenia RUD do ZUS.
Tak, taka konfiguracja jest możliwa, ale jej skutki ubezpieczeniowe zależą od konkretnych okoliczności. Przed rozliczeniem należy ustalić zakres działalności, przedmiot zlecenia oraz zasady zbiegu tytułów do ubezpieczeń społecznych.
Nie wystarczy sam fakt zawarcia umowy i zapłaty za szkolenie. Dokumentacja powinna regulować prawa do wykorzystywanych utworów i sposób korzystania z nagrania, a w odpowiednich przypadkach również kwestie dotyczące wizerunku prowadzącego. Zakres zapisów trzeba dopasować do planowanej dystrybucji materiału.
Podsumowanie – najpierw model współpracy, później rozliczenie
Współpraca z trenerem lub wykładowcą jest bezpieczniejsza, gdy firma nie próbuje zamknąć całego problemu w wyborze między fakturą a rachunkiem do zlecenia. Forma współpracy, ZUS, prawa do treści i dokumentacja rozliczeniowa to cztery oddzielne obszary, które powinny prowadzić do spójnego rozwiązania.
Przed podpisaniem umowy trzeba wiedzieć, jak prowadzący rzeczywiście pracuje, jaki ma status ubezpieczeniowy, jakie materiały tworzy oraz czy firma chce wykorzystywać je po szkoleniu. Dopiero wtedy można świadomie ocenić obowiązki płatnika, sposób dokumentowania godzin, podatki oraz zasady korzystania z praw autorskich.
mdoFinanse wspiera przedsiębiorców szkoleniowych w uporządkowaniu danych potrzebnych do księgowości i rozliczeń z trenerami. Jeżeli firma współpracuje z wieloma prowadzącymi albo łączy B2B, zlecenia i rozliczenia autorskie, pomocne może być wcześniejsze ustalenie jednolitego obiegu dokumentów i zasad przekazywania informacji do biura rachunkowego. Zakres obsługi warto dopasować do liczby prowadzących, rodzaju zawieranych umów i sposobu przekazywania dokumentów do księgowości.
Jeżeli Twoja firma szkoleniowa korzysta z B2B, zleceń lub rozliczeń związanych z prawami autorskimi, sprawdź, jak możemy wesprzeć księgowość i obieg dokumentów.




